Mili moi!
Dziesięć lat i jeden miesiąc to dobry czas :)
Dobry, by poogarniać kąty, zamieść wirtualny dywan i domknąć za sobą drzwi.
Przez ponad dekadę Blogstudnia solidnie się zasłużyła - robiąc za domową kronikę, terapeutnik oraz salon gościnny dla przyjaznych dusz. Serio - dziesięć lat gryzmolenia tutaj i ani jednego komciowego trolla - to się nazywa fart!:D
Jeśli zdecyduję się na nowe miejsce to jednak już tylko na kluczyk. Mała już dawno nie jest mała, nie o wszystkim przyzwala mi pisać. Czas uszanować jej prośbę, uszczelnić kotarę prywatności.
Tych którzy chcieliby wrócić do blogowych początków tej historii, poczytać w wersji analogowej o naszym życiu z autyzmem w tle, zapraszam na HUŚTAWKĘ :)
Na razie to tylko zwiastun, ale już za kilkanaście dni książka będzie dostępna w sklepach. Można ją będzie zamówić bezpośrednio na stronie wydawnictwa, kupić w kilkudziesięciu księgarniach na terenie całego kraju oraz na aukcji charytatywnej na Allegro - dam znać w tej notce kiedy się pojawi.
Całkowity dochód z egzemplarzy sprzedanych na aukcji zostanie przeznaczony na leczenie i terapię Justynki. Dla chętnych z dedykacją i autggrafem Małej w pakiecie :D
Tak, że ten tego...No :)
Nie znikam całkiem, na pewno będę się szwędać po blogowisku - siła nałogu jest wielka ;) Do zobaczyska kochani.
Tagi: blog, huśtawka, justynka, autyzm, ksiażka
skomentuj (49)
W temacie szkolnym chwilowa hibernacja.
Czekamy na rozwój wydarzeń acz pewne kroki poczyniliśmy.
Cała ta sytuacja zjadła mi wagon zdrowia i nerwów, a ta reszta która mi została ledwo starcza na ogarnięcie codzienności.
Mój R. niestety co rusz sypie się zdrowotnie z którejś strony co mnie bardzo martwi.
Justyśka tradycyjnie w jesienno/zimowym regresie emocjonalnym, acz bywało gorzej więc tylko rejestruję ten fakt w świadomości, nie narzekam.
Przeczekuję, staram się nie dać zjeść do końca chronicznemu stresowi a w nielicznych wolnych chwilach czytam -aktualnie dzięki ulubionej sąsiadce - Podręcznik złej matki :))
Doskonała rozrywka, choć nie doczytania w miejscach publicznych - wczoraj w tramwaju nagłym niepowstrzymanych chichotem wystraszyłam drzemiącą naprzeciwko mnie staruszkę ;D
Tagi: szkoła, codzienność, mała, jerry
skomentuj (3)