Wysmażyłam

Dodano 3 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez agnieszek

sobie kurna  wziosłą notkę o marzeniach, to mnie zaraz proza zycia sprowadziła do poziomu gleby – i to jak dosłowniej!

po raz kolejny kręgosłup odmówił mi wpółpracy i to w takm stopniu, ze leżę i  kwiczę – i to nie jest niestety przenośnia ;/ 

Pan doktór zaordynowała kłucie tyłka, ( i to dwa zaszczory na raz, yyych..) leżenie na płask i zerową eksploatację.

W zwązku  z czym R. dostał na mnie opiekę i wogóle starają się bardzo wszyscy troje ale poziom chaosu jaki się przy tym wytwarza powoduje że chwllami mam ochotę uciec oknem :O 

Młody nieustannie się wyrywa by „pomasować mi plecki” (więc muszę być czujna;p ), Justyna udoskonala samoobsługę  a R. próbuje nadążyć za całokształtem wydarzeń ale widzę coraz większy obęd w jego oczach ;)

Już sam event pt. „wyprawienie dzieci do szkoły”  urasta do megaskomplikowanej – w dodatku na czas! akcji  tym bardziej kiedy ja biorę w niej udział tylko wskazującym palcem ;D  

Z resztą koleżanka iksińska  opisała to wyśmienicie – u nas wygląda to łudząco podobnie, tyle że w miejscu uciekającego autobusu występuje dowóz Młodej  :D 

 
Życzcie mi szybiego powrotu do pionu. Jakoś zdecydowanie wolę zajmowć się innymi niż gdy oni praktykują to na mnie!!!  

 

 

 

12 Responses to Wysmażyłam

  1. Dara pisze:

    Życzę powrotu do zdrowia. Faktycznie obłędu można dostać jak się nie ma wprawy, a patrzenie na to z boku z niemożnością działania to horror jakiś :D

  2. iksinska pisze:

    łączę się w bólu, dałam sobie czadu w ogrodzie i mam teraz urwanie dupy, jak się schylam to mnie rwie ;D

    ale ja się chyba pozbieram bez zastrzyków, kuruj się i nie zwariuj ;)

  3. kolorki pisze:

    A co to za choroba???
    życzę szybkiego powrotu do pionu:)!!!

  4. doro_thea_2 pisze:

    Życzę, życzę mocno bardzo pionizuj się czym prędzej (to znaczy jak się da)!

    A woja drogą co wy z tymi kręgosłupami??? Wiolka tez ledwie dycha kręgosłupowo, niestety.

  5. jotka pisze:

    łączę się w bólu ;)
    ja z gipsem do kolana co przy mega aktywnej prawie-dwulatce też łatwe nie jest, P po jednym dniu również ma obłęd w oczach :D

  6. Chuda pisze:

    zdrowiej szybko!!!

  7. Ela pisze:

    Zdrówka!!! I szybkiego powrotu do pionu życzę :)

  8. tuv pisze:

    ponieważ myśmy przez to przeszli rok temu nie uważam by zastrzyki cos pomogły .
    To jest tylko blokada bólu który i tak kiedyś wyjdzie na wierzch.
    Potrzebny ci dobry,naprawdę dobry z powołania kręglarz.
    X-men NIE SPAŁ tydzień;/ i co jakis czas zmieniał pozycję a i tak bolało jak diabli…
    Dopiero taki jeden pan (zasczory byli,lekarze byli,metoda rehabilitacji metod McKenziego była i to nic nie dało…) masował go przez 2 godziny z wielkim poświęceniem,ponastawiał tam chyba co nieco i odpuściło…do dziś odpukać

  9. mm pisze:

    Czemu już nie można przeglądać archiwum i trzeba mieć jakieś hasło?
    Zdrówka :)

  10. Alicja pisze:

    zdrowia!!!

  11. kajuga pisze:

    Przetestowałam na sobie kręgarza, już dwa razy postawił mnie na nogi. Prawie nie mogłam juz chodzić. Może spróbujesz. W Krakowie na os. Dywizjonu 303. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  12. anikoda pisze:

    zdrowiej!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS