Niestety,

Dodano 24 września 2011, w Bez kategorii, przez agnieszek

nuda szybko się skończyła.

Wraz z nadejściem kalendarzowej jesieni sezon na tiki mogę uznać za otwarty:((

W przeciągu trzech zaledwie dni, moje dziecko przeszło gwałtowną przemianę.

W miejsce uśmiechniętej, spokojnej nastolatki, mam rozedrgane, szarpane spazmatycznymi dźwiękami i gestami dziecko.

O bardzo umęczonym, dorosłym spojrzeniu.

Beczę cicho po kątach, bo choć wiem, (i wierzę!) że to minie, to bardzo trudno pożegnać bez buntu długie miesiące spokoju.

 

Otagowane:  

5 Responses to Niestety,

  1. kolorki pisze:

    Bardzo współczuję:(
    A nie wiesz, co wywołuje te zmiany? Bo nie jesień sama w sobie, która, póki co, ładna jest?

  2. too-tiki pisze:

    nie wiem co napisać, trzymamy się jakoś, co nie?

  3. Kasia pisze:

    Wakacje to luz, a jesień to szkoła, obowiązki, stres, wtedy wyłażą problemy :-(.

  4. mat-ka pisze:

    U mnie w ciągu ostatnich dni Drugi przeszedł jakąś gwałtowną przemianę na gorsze. Czy to coś wisi w powietrzu??? :(

  5. Agata pisze:

    Jejku…przytulam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS