Wiecie co,

Dodano 14 października 2011, w Bez kategorii, przez agnieszek

mam dość.

Dawno nie było dołującego wpisu co? No to mam materiał na najnowszy, eech:(

Kilka dni temu Justynka zeznała, ze przeszkadza jej to „podwójne widzenie„. W pierwszym odruchu nawet się nie zdenerwowałam, raczej zdziwiłam co mi dziecko za dziwne rzeczy opowiada. Jednak kiedy po wnikliwszym wypytywaniu Mała stanowczo podtrzymywała swoje twierdzenie, utrzymując w dodatku, ze to jej się zdarza często i od dawna, niepokój podpełz mi do gardła.

 
W trybie przyśpieszonym zaklepałam termin do okulisty – z oczami nigdy nie było dotąd problemów  wieć ostatni raz badaliśmy je lata temu.  Rzutem na taśmę udało mi się również zdobyć termin (JUŻ na grudzień,  ha. ha.) na rezonans na  który skierowanie  mamy już od dawna ale w związku z tym, ze musi on być wykonany w narkozie do której nam nie śpieszno, przekładaliśmy go ciągle na jakieś  nieokreślone później. 

U okulisty byliśmy dzisiaj, niestety  na razie z zerowym skutkiem. Lekarz fajny  i o tyle uczciwy, ze po wysłuchaniu historii chorobowych osiągnięć Młodej stwierdził, że lepiej będzie gdy przekieruje nas do lepszego znawcy -neuro okulisty. Dał namiary, nie zainkasował za wizytę, acz również nie uspokoił:/ bo jak to enigmatycznie określił -to może być ‚wszystko” -od tzw. zeza ukrytego po o wiele mniej fajne atrakcje i w tym wypadku bardzo dobrze, ze mamy w planach rezonans.

Nie muszę chyba pisać ja mi się rozszalała wyobraźnia co nie??:(

W poniedziałek idziemy do owej pani docent i bardzo się staram by choć te kilka dni wytrzymać bez wpadania w schizy pt. „co jeszcze przytrafiło się mojemu dziecku!!?” ale coś czuję, że to nie będzie łatwe.

Pomijam już zupełnie fakt, ze poniedziałki to my mamy takie zakręcone pod względem ilości różnorakich zajęć  rozrzuconych w dodatku po całym mieście, ze przyjdzie mi chyba spędzić cały dzień w samochodzie.

Ratunku…

Otagowane:  

12 Responses to Wiecie co,

  1. mat-ka pisze:

    Nie popatrzył jej w te oczy ani trochę???

  2. Kasia pisze:

    Trzymam kciuki za poniedziałek i mądrą opinię pani docent :-)

  3. Agnieszek pisze:

    mat-ka – no właśnie trochę popatrzył i Młoda znów potwierdziła, że to co w oddali widzi podwójnie, to co blisko normalnie. Ale nie było sensu zakrapiać jej oczu bo i tak nie dał by rady na tym sprzęcie co miał zrobić odpowiednich badań i dlatego odesłał nas do do innej lekarki która ma i większą wiedzę i bardziej specjalistyczne narzędzia badawcze…

    Kasia – dzięki! Dziś przyszła przesyłka – Mała bardzo się ucieszyła, prosiła by Ci podziękować :) Z czekolady zostały resztki ;)

  4. Kasia pisze:

    Cieszę się, że mogłam sprawić przyjemność, w miarę możliwości będę czasem podsyłać ten smakołyk:-)

  5. Kasia pisze:

    Cieszę się, że mogłam sprawić małą przyjemność :-)

  6. kolorki pisze:

    Termin szybciutki, fajnie, że w ogóle jest taka możliwość jak wizyta (nie za 2 lata) u neuro okulisty, trzymam kciuki za szybką i niegroźną diagnozę!!

  7. iksinska pisze:

    nie, no…
    chyba ci pożyczę stagnacji i nudy we wpisach ( z przełożeniem na życie)

  8. jotka pisze:

    już wtorek, jak po wizycie ?

  9. kolorki pisze:

    no i co????

  10. Agnieszek pisze:

    już piszę:
    astygmatyzm, zez ukryty(rozbieżny!;p) oraz niewielka nadwzroczność = recepta na okulary ofkors. Na całe szczęście tylko tyle!:)

    Teraz dla odmiany gwałtownie szukam dobrego alergologa bo AZS u Justyśki przybrał koszmarne rozmiary:O

  11. kolorki pisze:

    :)))

  12. jotka pisze:

    można spytać „co jeszcze się przypałęta” ale można też napisać UFF :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS