Jestem,

Dodano 13 listopada 2011, w Bez kategorii, przez agnieszek

wróciłam, przeżyłam ;D

Dziś tylko telegraficzny skrót bo padam na twarz. 

Wrażeń moc, głowa jak zwykle u mnie nabita przemyśleniami.

Jak to mówią podróże kształcą – wiecie ILE można się dowiedzieć wyjeżdżając na takie ministranckie zgrupowanie??;P

Np. co to jest HARDBASS.

I zobaczyć go na własne oczy:DD

I jeszcze mała poprawka -chłopaków było nie dwudziestu ale czterdziestu trzech. Nie wiem czy znając faktyczny stan liczebny jechałabym tam tak śmiało ;D

Domownicy w Krakowie przeżyli bez szwanku a nawet powiedziałabym w dużo lepszej kondycji psychicznej niż ja na wyjeździe.

Justynka „egzamin” z próby rozłąkowej zdała na pięć z plusem, mój R również nie zawiódł na żadnym polu :)

Tak na prawdę to ja miałam największy stres, oglądając na wyjeździe na mojego syna w przeróżnych społecznych relacjach.

I są dwa wyjścia – albo na prawdę nie umiem złapać dystansu i to wszystko co obserwuję jest szeroko pojętą normą, albo my wszyscy czworo, rodzinnie jesteśmy jacyś Inni i wyALIENowani:| 

Owszem w jakimś sensie na pewno odpoczełam -choćby od Justyśkowych różnych fiksacji. W nogach czuję miłe zakwasy po górskch spacerach – w tym do jedynego schroniska w Tatrach do którego nie zdarzyło mi się nigdy dotrzeć, na Kondratowej. Napasłam oczy widokami, odespałam, zaliczyłam krótki odwyk od netu ;) 

Jednak matczyne serce boli jak cholera gdy.

Trudno być matką impulsywnego nadwrażliwca, ech…

I na razie więcej nie napiszę, muszę przetrawić. 

 

Ale wiecie co jeszcze??

Niecałą godzinę temu, mojemu blogaskowi stuknęło równo dziesięć lat :))  

serio, serio:D

Gdy zaczynałam, Jerry miał osiem miesięcy i zero powodów do smutku, a Mała powoli, powoli zaczynała gadać z nami po człowieczemu. 

Miałam taki plan, by dziesięciolecie było za razem domknięciem drzwi, zakończeniem blogopisania.

Jednak z przyczyn różnych impreza pożegnalna na małą chwilę została odłożona.

Ale na niedługą.

Tak czy siak, jestem z siebie dumna bo w niczym innym – po za ślubnym związkiem, nie udało mi się wytrwać tak długo ;))

I tym optymistycznym akcentem…

 

 

Otagowane:  

9 Responses to Jestem,

  1. helena pisze:

    wzruszenie nie pozwala mi chwycić Cię za gardło :-)))

  2. Kasia pisze:

    Życzenia urodzinowe dla blogaska :-D
    Aga, w odniesieniu do naszych problemów,ostatnio chodzi za mną to samo : albo świat całkiem zwariował albo my ;-). Chętnie omówiłabym to w rozmowie telefonicznej.

  3. kolorki pisze:

    „bardzo optymistyczny” ten akcent, doprawdy:( toż ten blog moimi drzwiami do wszystkich innych blogów i całej blogorodziny, a Ty chcesz to zamknąć;(? dlaczego??? (grzecznie pytam;p)

  4. dudi pisze:

    gratuluję dziesiątki! :)

  5. bere pisze:

    10 dni stuknęło temu blogusiu? :)))))
    aha, lat.
    podziwiam ;)
    (czyli mnie stuknie za kilkanaście dni??? no way)

  6. zakurzona pisze:

    super, że odpoczęłaś. resztę na pewno przetrawisz i uporządkujesz w głowie i sercu – no kto jak nie Ty? :)
    A co do kończenia blogowania, to pod heleną się podpisuję.
    byłaś tu, jak zaczynałam jakieś 7 lat temu. Od tej pory miałam już kilkanaście blogów co najmniej – NIE MOŻESZ ZNIKNĄĆ.

  7. kwiatkowska pisze:

    a co to za moda ostatnio na zamykanie blogów? Nie zamykaj, będzie Ci brakowało. Co najwyżej zrób sobie urlop dziekański.
    Też jestem mamą nadwrażliwca, co prawda, młodziutkiego jeszcze, ale też boję się, co z nim będzie, jak wejdzie w środowisko rówieśnicze w szkole. Solidaryzuję się i pozdrawiam

  8. llena pisze:

    totak jak u mnie – z tą wytrwałością :) a ciekawe jest to, że Ty byłaś w momencie w którym ja jestem teraz: F. ma 6mc, a Tymo zaczyna gadac. Ciekawe czy za 10 lat ja też będę w podobnym. Jesli chodzi o dzieci to bym sobie życzyła:)zwłaszcza jak czytam o tym pędzie Justynki do wiedzy

  9. aguha pisze:

    Aguś! Najlepszego zatem!!!
    Tort się należy jak stąd do księżyca.
    Kawał historii za nami, eeehhh…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS